sobota, 10 maja 2014

Kosmetyki - makijaż - Paletka Avon oraz Lovely.



Witajcie!

Dzisiejszy post nieco niecodzienny, ciut krótki, bez zbędnych wstępów i opisów. Powiem tylko, że miała być notka z sesją Karoliny (na razie nie udało nam się zrobić żadnych zdjęć) oraz z retuszem, jednak to drugie zajmuje naprawdę sporo czasu, dlatego też… Na razie zawieszam ten temat. Zbliżają się pierwsze zaliczenia, to najważniejsze.

Paletki, których użyłam w poprzednim makijażu Kasi. Zapraszam do oglądania i wyrażania swoich opinii. 

P.S. Powstrzymałam się od nadmiernego udoskonalania zdjęć, więc brokat z tych cieni znajduje się na każdym opakowaniu:)



A teraz jak wygląda na dłoni (na oczach mieliście okazję zobaczyć post wcześniej).

Avon:

Lovely:

Na sam koniec w zamkniętych opakowaniach:

Moja króciutka opinia? Istnieje na pewno dużo więcej lepiej kryjących cieni, jednakże na domowy, niemal codzienny użytek, są ok. Raczej nie sprawdzą się podczas sesji zdjęciowych, gdzie należałoby nałożyć ich caaaałkiem sporo lub podbić kolor w programie graficznym. Cienia Lovely używałam i używam od czasu do czasu, kiedy mam zamiar wyjść gdzieś wieczorem lub na jakąś imprezę. Ma dużo brokatu, dlatego w dzień mogłybyśmy kogoś przestraszyć. Avon też nie jest typowym matem, jednak delikatny połysk dodaje makijażowi świeżości oraz ładnie podkreśla tęczówkę oka. 

Ceny wahają się między... 10-20zł? Nie pamiętam dokładnie. 

Jakość i trwałość - na jednorazowe wyjście, całkiem ok.

Czy polecam? TAK! Za taką ceną na co dzień, jak najbardziej.

Ściskam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz