sobota, 24 maja 2014

Jak uratować ukochany puder/cień do powiek?




Witajcie!

Dzisiejszy post o nieco innych właściwościach niż zwykle, ale stwierdziłam, że może kogoś zaciekawić. Otóż pewnie nie raz zdarzyło Wam się zepsuć jakiś cień do powiek lub puder, prawda? Jeśli nie – szczerze zazdroszczę, mi często coś wypada z rąk.



Poniżej przedstawiam instrukcję krok po kroku jak poradzić sobie z tym problemem, a co najważniejsze, odzyskać ukochany produkt, którego szkoda wyrzucić. 

Potrzebne materiały:
a)      Zepsuty cień, puder;
b)      Patyczek;
c)       Chusteczka/ki;
d)      Spirytus lub wódka;
e)      Płaski element (moneta, nakrętka etc.).

Materiały powyżej to te, których sama użyłam. Patyczek czy chusteczki można bez problemu zamienić na coś podobnego.

Uwaga! W mojej wersji tworzę puder 1 z 2, więc początek jest nieco inny, ale u Was cała metoda będzie wyglądała podobnie.

Krok 1 – Umieść rozsypany puder/cień na chusteczce.



Krok 2 – Dokładnie przesyp go w zagłębienie opakowania (jeśli miałaś/eś to szczęście, że cała jego zawartość była na miejscu, możesz pominąć ten i poprzedni punkt).



Krok 3 – Wlej do pojemniczka pudru/cienia odrobinę wódki/spirytusu. Jak widać na poniższym zdjęciu, nieco przesadziłam, dlatego zalecam ostrożność. Nic się nie stanie, jeśli wlejecie go za dużo, będzie po prostu dłużej sechł.  Następnie wymieszaj patyczkiem do uzyskania jednolitej papki.



Krok 4 – Gdy już trochę zgęstnieje(spirytus/wódka wyparuje), możesz wziąć coś twardego o gładkiej powierzchni (moneta, nakrętka) i delikatnie dociśnij oraz uformuj płaski kształt cienia/pudru przed jego upadkiem/zniszczeniem. Zrób to przez chusteczkę. U mnie znalazła zastosowanie plastikowa nakrętka od podkładu.



Krok 5 – I ten punkt jest niemal identyczny jak powyżej. Chodzi o to, że w przeciągu czasu Twoja masa/papka zacznie gęstnieć i żebyś na bieżąco formował/a  kształt. Jeśli tego nie zrobisz, pozostanie chropowaty, o ile Ci to nie przeszkadza w użytkowaniu. Kwestia estetyczna.


Efekt końcowy.

Uwagi:

1. Nie jestem pedantką, dlatego mój puder nie jest idealnie gładki.
2. Czas pierwszego formowania jest bardzo względny. Zależy od ilości dodanego spirytusu/wódki. Może wahać się od 30min. do 1,5h. Chodzi tutaj o ilość minut, która upłynęła od czasu dodania spirytusu/wódki do pudru/cienia i wymieszania patyczkiem.
3. Na sam koniec puder/cień należy zostawić otwarty w niewilgotnym miejscu (nie przy oknie na parapecie!) na 48h, żeby całkowicie wyparował z niego alkohol.

Chyba wszystko. W razie pytań, klik komentarz. Mam nadzieję, że post okazał się dla Was przydatny.

A! I poszalałam nieco ze zdjęciami. Nie odzwierciedlają prawdziwego odcienia użytego przeze mnie pudru. Nie o to chodziło w tym poście, więc mi chyba wybaczycie.

Ściskam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz