Witajcie!
Dzisiejszy post o nieco innych właściwościach niż zwykle,
ale stwierdziłam, że może kogoś zaciekawić. Otóż pewnie nie raz zdarzyło Wam
się zepsuć jakiś cień do powiek lub puder, prawda? Jeśli nie – szczerze
zazdroszczę, mi często coś wypada z rąk.
Poniżej przedstawiam instrukcję krok po kroku jak poradzić
sobie z tym problemem, a co najważniejsze, odzyskać ukochany produkt, którego
szkoda wyrzucić.
Potrzebne
materiały:
a)
Zepsuty cień, puder;
b)
Patyczek;
c)
Chusteczka/ki;
d)
Spirytus lub wódka;
e)
Płaski element (moneta, nakrętka etc.).
Materiały powyżej to te, których sama użyłam. Patyczek czy
chusteczki można bez problemu zamienić na coś podobnego.
Uwaga! W mojej wersji tworzę puder 1 z 2, więc początek jest
nieco inny, ale u Was cała metoda będzie wyglądała podobnie.
Krok 1 – Umieść rozsypany puder/cień na chusteczce.
Krok 2 – Dokładnie przesyp go w zagłębienie opakowania (jeśli
miałaś/eś to szczęście, że cała jego zawartość była na miejscu, możesz pominąć
ten i poprzedni punkt).
Krok 3 – Wlej do pojemniczka pudru/cienia odrobinę
wódki/spirytusu. Jak widać na poniższym zdjęciu, nieco przesadziłam, dlatego
zalecam ostrożność. Nic się nie stanie, jeśli wlejecie go za dużo, będzie po prostu dłużej sechł. Następnie wymieszaj patyczkiem do uzyskania
jednolitej papki.
Krok 4 – Gdy już trochę zgęstnieje(spirytus/wódka wyparuje),
możesz wziąć coś twardego o gładkiej powierzchni (moneta, nakrętka) i
delikatnie dociśnij oraz uformuj płaski kształt cienia/pudru przed jego
upadkiem/zniszczeniem. Zrób to przez chusteczkę. U mnie znalazła zastosowanie plastikowa nakrętka od podkładu.
Krok 5 – I ten punkt jest niemal identyczny jak powyżej.
Chodzi o to, że w przeciągu czasu Twoja masa/papka zacznie gęstnieć i żebyś na
bieżąco formował/a kształt. Jeśli tego
nie zrobisz, pozostanie chropowaty, o ile Ci to nie przeszkadza w użytkowaniu.
Kwestia estetyczna.
Efekt końcowy.
Uwagi:
1. Nie jestem pedantką, dlatego
mój puder nie jest idealnie gładki.
2. Czas pierwszego formowania
jest bardzo względny. Zależy od ilości dodanego spirytusu/wódki. Może wahać się
od 30min. do 1,5h. Chodzi tutaj o ilość minut, która upłynęła od czasu dodania
spirytusu/wódki do pudru/cienia i wymieszania patyczkiem.
3. Na sam koniec puder/cień
należy zostawić otwarty w niewilgotnym miejscu (nie przy oknie na parapecie!) na
48h, żeby całkowicie wyparował z niego alkohol.
Chyba wszystko. W razie pytań, klik komentarz. Mam nadzieję,
że post okazał się dla Was przydatny.
A! I poszalałam nieco ze zdjęciami. Nie odzwierciedlają
prawdziwego odcienia użytego przeze mnie pudru. Nie o to chodziło w tym poście,
więc mi chyba wybaczycie.
Ściskam!






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz